Jeśli protesty będą przybierać na sile, ponieważ ludziom zacznie brakować ziemi uprawnej, zacznie brakować wody, zabraknie pracy, a protesty będą coraz gorsze, to sprawa będzie bardzo prosta. Jakikolwiek rząd będący wtedy u władzy, ogłosi protestujących terrorystami, a następnie wypuści boty-zabójców, drony, roboty-psy, czy inne niszczące…